Granola z truskawkami, bananem i jogurtem

Bananowa granola, którą prezentowałam w zeszłym tygodniu, ostatnimi czasy niepodzielnie rządzi w czasie naszych śniadań. Najpierw nasyciliśmy się podjadaniem jej prosto ze słoja, potem z mlekiem, następnie z owocami. I jeśli myślicie, że świeży banan w bananowej granoli, to za dużo banana na centymetr kwadratowy, to nie macie racji. Ale wymieszanie go z innymi owocami też nie jest złym pomysłem, szczególnie jeśli innym owocem będą truskawki. Nieustająco polecam kremowy i gęsty jogurt grecki, który bajecznie łatwo można zrobić w domu (klik). Syrop klonowy dla łasuchów i świeże zioła, które niby nie są niezbędne, ale z nimi to całkiem inna granola. Tym bardziej, że ostatnio „odkryłam” dla siebie melisę cytrynową i teraz już nic nie będzie takie samo.

Jako początkująca fanka granoli z ciekawości zapytam – co dodajecie do swoich granoli? Może jakieś bardzo nietypowe składniki?

granola-z-truskawkami-i-bananem

Bananowa granola z truskawkami
z dodatkiem jogurtu, bananów i syropu klonowego

1  porcja

  • ½ szklanki bananowej granoli
  • szklanki jogurtu greckiego
  • 4-5 sporych truskawek, pokrojonych na ćwiartki
  • ½ banana, pokrojonego w plasterki
  • syrop klonowy, wedle uznania
  • opcjonalnie: kilka listków melisy lub mięty

Granolę i jogurt włóż do miseczki, dodaj pokrojone owoce i polej syrop klonowym. Jeśli chcesz, dodaj świeże zioła, na przykład melisę lub miętę.

7 komentarzy