Jabłkowa herbatka z piekarnika

Jabłkowa herbatka z piekarnika to druga wersja pieczonej, owocowej „herbaty”, którą poznaliśmy podczas wakacji u naszych południowych sąsiadów. Pierwsza, śliwkowa, sprawdziła się znakomicie i zachęciła mnie do dalszych eksperymentów. Za pierwszym razem zamiast owoców w syropie wyszła mi marmolada (smaczna, więc będzie do szarlotki albo naleśników). Za drugim wzięłam mniej dojrzałe jabłka i mam, co chciałam – pyszny jabłkowy syrop z kawałkami owoców, do którego dodałam nieco brandy, dla wzmocnienia smaku i efektu rozgrzewajacego (no co? zimno już!).

herbatka-pieczona-jablkowa

Jabłkowa herbatka z piekarnika
z brandy i cynamonem

wychodzi około 1.2 litra

  • 1 kg jabłek, twardych (u mnie: reneta i antonówka)
  • ½ kg (2¼ szklanki)  cukru
  • sok z 1 cytryny
  • 2 laski cynamonu
  • 6-8 goździków
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • opcjonalnie: wrzątek
  • 100 ml brandy (lub do smaku)

Umyte, nieobrane jabłka pokrój w 1 cm kostkę (wyrzuć gniazda nasienne). Wsyp do głębokiej blachy lub naczynia żaroodpornego, zasyp cukrem, skrop sokiem z cytryny, dodaj cynamon, goździki oraz ekstrakt waniliowy. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piecz przez około 30 minut, aż cukier się rozpuści, a owoce puszczą tyle soku, by je przykrył. W trakcie pieczenia  raz delikatnie przemieszaj owoce. Jeśli po upływie 30 minut soku będzie mało, uzupełnij go wrzątkiem.

Po wyjęciu z piekarnika do owoców dodaj brandy i delikatnie wymieszaj.

Do picia rozcieńcz do smaku gorącą lub zimną wodą, albo dodaj do czarnej herbaty.

Syrop przechowuj w lodówce, jeśli robisz małą ilość do szybkiego zużycia. Do dłuższego przechowywania jeszcze gorący syrop poprzekładaj, razem z owocami, do czystych słoików, zakręć i odwróć do góry nogami na 10-15 minut.

Jabłka muszą być twarde, a kostka niezbyt mała, żeby nie rozpadły się w trakcie pieczenia.

Jeśli po upieczeniu w syropie wystarczająco czuć cynamon i goździki, usuń je przed przelaniem go do słoików. Jeśli aromat jest słaby, możesz zostawić przyprawy w syropie.

Brandy do owoców dodawałam stopniowo po łyżce i, prawdę mówiąc, im więcej wlewałam, tym lepiej syrop smakował 😉 Jeśli ma to być herbatka tylko dla dorosłych – nie żałujcie sobie!

6 komentarzy

Zostaw komentarz