Z wakacji na Słowacji (jak to się ładnie rymuje) przywiozłam w roli pamiątki „pieczoną herbatę”. Małe słoiczki owocowej pychoty, która nie jest ani dżemem, ani konfiturą, ani galaretką, choć jest do nich podobna. Tradycyjną herbatą też nie jest, pozwolę więc sobie nazywać ją herbatką. Zalewa się ją gorącą wodą, miesza i pije. Ponieważ nasze słoiczki znikają w zastraszającym tempie, a z herbatką – to już wiemy – trudno będzie nam się rozstać, poszperałam trochę w sieci. Dobrze, że nasze języki, polski i słowacki, są takie podobne, bo przepisów znalazłam mnóstwo! Wrzućcie tylko w yszukiwarkę frazę pečený čaj i sami zobaczycie. U nas na pierwszy ogień poszła śliwkowa herbatka z piekarnika.
Pieczoną owocową herbatkę robi się, jak sama nazwa wskazuje, zapiekając owoce w piekarniku. Najpierw trzeba je jednak pokroić i zasypać cukrem. Nie zaszkodzi dodać trochę korzennych przypraw. A jak ktoś ma i lubi, chlusnąć na koniec trochę rumu lub innego aromatycznego trunku.
Śliwkowa herbatka z piekarnika
wychodzi 1.2-1.4 litra
- 1 kg śliwek, dojrzałych, ale jędrnych
- 440 g (2 szklanki) brązowego cukru
- sok z 1 cytryny
- 4-6 strąków kardamonu, lekko zmiażdżonych
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- opcjonalnie: 50 ml rumu (lub do smaku)
Śliwki umyj i pokrój w ósemki, pestki wyrzuć. Przełóż do głębokiej blachy, zasyp cukrem, skrop sokiem z cytryny i dodaj kardamon oraz ekstrakt waniliowy. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piecz przez około 30 minut, aż cukier się rozpuści, a owoce puszczą tyle soku, by je przykrył. W trakcie pieczenia przynamniej raz delikatnie wszystko przemieszaj.
Po wyjęciu z piekarnika do owoców dodaj rum, jeśli chcesz. Gorący syrop poprzekładaj, razem z owocami, do czystych słoików, zakręć i odwróć do góry nogami na 10-15 minut.
Na herbatkę wybieraj dojrzałe, ale jędrne owoce. Miękkie w trakcie pieczenia rozpadną się i wyjdzie marmolada.
Zamiast kardamonu, albo oprócz niego, możesz dorzucić cynamon, goździki lub anyż gwiaździsty. Jeśli po upieczeniu syrop mocno smakuje przyprawami, usuń je przed przelaniem go do słoików. Jeśli aromat jest słaby, możesz zostawić przyprawy w syropie.
Zamiast ekstraktu waniliowego możesz oczywiście włożyć do owoców kawałek rozciętej laski wanilii.
Jak przyrządzać „pieczoną herbatkę”?
To proste – rozcieńcz ją gorącą wodą i wymieszaj. Na szklankę daj mniej więcej 2 łyżki syropu razem z owocami.
Możesz podawać herbatkę na zimno, z lodem, rozcieńczoną zimną przegotowaną wodą lub wodą mineralną.
Pieczoną herbatkę można słodzić czarne herbaty. Znakomicie smakuje również w połączeniu z rooibosem, zarówno na ciepło, jak i na zimno.
Świetny pomysł! Można używać jako dodatek do naszej herbatki 🙂
No pewnie!
Czego to ludzie nie wymysla! 🙂 Swoja droga pyszny przepis. Wpadam na taka herbatke 🙂
Prawda? Mnie już samą nazwą skusili, bo jak tu nie spróbować „pieczonej herbaty” 🙂
Ale fajna rzecz! Brzmi pysznie 🙂
I fajne jest, i łatwe. Nic tylko robić 🙂
Kardamonu przed wrzuceniem do śliwek nie miażdżymy? Strąki dodaje się w całości?
Jasne, że tak. Strąki trzeba „nadkruszyć”. Dzięki za przypomnienie, już uzupełniam we wpisie.