Nie wiem, jak wy, ale ja, gdy kupię dobrą, świeżą rybę, staram się jak najmniej w nią ingerować. Nie znaczy to, że jadam ryby wyłącznie na surowo (choć dobrego tuńczyka, czy łososia nigdy nie odmówię), ale staram się nie przytłaczać ich nadmiarem przypraw i dodatków. Dlatego mój halibut z sosem tymiankowym wygląda na talerzu dość skromnie, ale wierzcie mi, niczego mu do szczęścia nie brak.

Filety zostały usmażone na klarowanym maśle, które nadaje im ładnego złocistego koloru i zostawia przyjemny posmak. Do towarzystwa mają delikatny tymiankowegy sos i zapiekane ziemniaki z oliwą. Ponieważ filety z halibuta niebieskiego (zwanego też mniejszym) są dość cienkie, a mięso ma mało tłuszczu, smażyć należy je bardzo krótko, na dużym ogniu, żeby uniknąć wysuszenia.

halibut z sosem tymiankowym

Halibut z sosem tymiankowym

4 porcje

  • 400 g filetów z halibuta niebieskiego (lub innej płaskiej ryby – flądry, soli)
  • sól, do smaku
  • mąka, do oprószenia
  • klarowane masło, do smażenia
  • do podania: sos tymiankowy i purée z oliwą grzybową

Zacznij od przygotowania sosu (przepis poniżej). Gdy sos będzie gotowy zacznij smażyć filety.

Filety osusz, posól do smaku i delikatnie oprósz mąką.

Na patelni rozgrzej  2-3 mm klarowanego masła. Smaż filety na dużym ogniu, krótko, z obu stron (ok. 1 minuty na jednej i 30 sekund po przewróceniu na drugą stronę). Ryba powinna być delikatnie przyzłocona.

Po zdjęciu z patelni odłóż na kratkę (bez ręcznika papierowego).

Do halibuta z sosem tymiakowym podaj ziemniaczane purée z oliwą grzybową.

***

Biały sos tymiankowy

4 porcje

  • 1/2 cebuli, drobno posiekanej
  • 1 łyżka masła
  • 1 szklanka bulionu warzywnego
  • 1 szklanka śmietanki 18%
  • 3-4 gałązki tymianku pospolitego lub cytrynowego
  • liść laurowy
  • sól i świeżo mielony biały pieprz, do smaku
  • 5 łyżek zimnego masła, posiekanego
  • 1 łyżeczka soku cytrynowego
  • opcjonalnie: 1/4 łyżeczki świeżych listków tymianku, do dekoracji

Na patelni, na niedużym ogniu, rozgrzej łyżkę masła i zeszklij na nim cebulę. Dolej bulion, śmietankę, dodaj gałazki tymianku i liść laurowy. Zagotuj. Gotuj na średnim ogniu, aż objętość sosu zmniejszy się o połowę. Dodaj sól i pieprz do smaku. Zdejmij z ognia i przecedź przez gęste sitko. Cebulę i przyprawy wyrzuć. Do sosu dodaj zimne masło, w małych kawałkach, i wymieszaj dobrze rózgą, aż do całkowitego rozpuszczenia masła. Zakwaś łyżeczką soku cytrynowego. Podawaj natychmiast. Przed podaniem możesz posypać sos świeżymi listkami tymianku.

 

5 komentarzy

  • Amber napisał(a):

    Pyszne danie!
    Uwielbiam ryby i każdy halibut mi smakuje.To delikatne mięsko…

  • Maggie napisał(a):

    Halibut to jedna z moich ulubionych ryb! I masz racje: wcale nie potrzebuje rozbuchanej oprawy 🙂

  • Bee napisał(a):

    Cieszę się, że się ze mną zgadzacie! 🙂

  • Kinga napisał(a):

    I ja jestm miłośniczką dozgonną halibuta, bo to niesamowice wdzięczna ryba, o charakterystycznym smaku, ale jednak jakże delikatnym, pasują do niej wszelkie dodatki. Dlatego też w 95% przepisów, które robię z białą rybą, występuje właśnie halibut. I faktycznie czasem pyszna ryba nie wymaga dodatków. na życzenia męża wszystkie pieczone ryby w całości jedynie smaruję solą i pieprzem, czasem daję ciut czosnku, ale nie nacieram ziołami, nie wypycham ich brzucha żadnym nadzieniem, ziołami…

  • Bee napisał(a):

    Prawda, że wdzięczna? Już kombinuję, co by tu jeszcze z nią zrobić, tym bardziej, że jest u mnie dostępna świeża i w całości.

Zostaw komentarz