Lemoniada z shiso

By Lipiec 23, 2014 Styczeń 31st, 2018 kuchnia azjatycka, Kuchnie świata, Napoje
Rajskie Jabłka Dom Gościnny na Dolnym Śląsku

Lemoniada z shiso marzyła mi się od czasu, kiedy zobaczyłam na nią przepis na tym blogu (klik). I chociaż najpierw trzeba ugotować i schłodzić syrop, gdy już go mamy, wystarczy wymieszać go z sokiem z cytryny i rozcieńczyć wodą gazowaną. A syrop, wiadomo, można zrobić na zapas i trzymać w lodówce. Proste? Proste.

Ciemnozielone lub czerwono-fioletowe liście shiso, o niezwykłym zapachu i smaku są pewnie trudnodostępne w Polsce. Jeśli jednak udałoby się wam na nie natknąć, koniecznie ich spróbujcie. Shiso to ich najpopularniejsza nazwa, używana nie tylko Japonii. Inną, często spotykaną ich nazwą tej rośliny jest perilla, po polsku zwana pachnotką. Ładnie, prawda? W Korei poznałam je jako „dziki sezam”, choć z sezamem tak naprawdę nie mają nic wspólnego. Są za to spokrewnione z miętą, co da się wyczuć po ich mocnym, odświeżającym smaku. Odmiana rosnąca w Korei smakuje zresztą nieco inaczej niż japońskie shiso – trochę jak mięta, trochę jak werbena i melisa, ze sporą domieszką cytrusów, pieprzu i jabłka. Jednej i drugiej odmiany można użyć do zrobienia pysznej, orzeźwiającej lemoniady.

Syrop aromatyzowany liśćmi shiso świetnie smakuje też w drinkach z wódką – nieco podobnie do swojskiej Żubrówki. Polecam na letnie przyjęcia w ogrodzie!

lemoniada-shiso

Lemoniada z shiso

na ok. 1½ litra

  • ¾ szklanki syropu z shiso
  • ½ szklanki soku z cytryny
  • 10-15 kostek lodu
  • 3-4 szklanki wody gazowanej

Syrop wymieszaj w dużym dzbanku z sokiem z cytryny. Dosyp lodu i rozcieńcz wodą gazowaną.

lemoniada-shiso-syrop

Syrop aromatyzowany liśćmi shiso
  • 1 szklanka wody
  • ½ szklanki cukru
  • 10 liści shiso/perilli, pociętych w paski

Wodę zagotuj z cukrem. Gotuj 10 minut, aż cukier się rozpuści. Zdejmij z ognia, wymieszaj z liśćmi shiso, przykryj i odstaw na 10 minut. Syrop przecedź i zostaw do schłodzenia. Liście wyrzuć.

Wychodzi około ¾ szlanki syropu.

Do zrobienia syropu użyłam dużych (trochę większych niż dłoń) liści koreańskiej perilli.

Liście perilli

Liście perilli

 

7 komentarzy

Leave a Reply

© 2018 Magazyn Kuchenny