To ciasto z rodzynkami, orzechami oraz skórką pomarańczową sprawiło, że zaczęłam przychylnym okiem patrzeć na wypieki z suszonymi owocami, które przez długi czas utożsamiałam z suchymi, kupnymi keksami. Keksy te były zresztą nie tylko suche, ale zawierały jeszcze niesmaczą andżelikę i niezidentyfikowane kandyzowane owoce (i chyba nie tylko owoce, czy przypadkiem nie było w nich kandyzowanej marchewki?) w neonowych kolorach, dobrane według nieznanego mi klucza. Na długo zniechęciły mnie do wszystkiego, co przypominało je choćby wyglądem.
Ciasto rodzynkowo-orzechowe ma, dla odmiany, same zalety. Składniki – bez wielkiego misz maszu, tylko rodzynki, w dwóch kolorach, orzechy włoskie i skórka pomarańczowa. Wypróbowałam je w niezliczonych wariantach, wymieniając część rodzynek na inne suszone owoce w różnych konfiguracjach. Ale największy sentyment mam do tej wersji. Można do niego dodać kandyzowaną skórkę pomarańczową, można świeżo startą, można nie dodawać żadnej i dalej będzie bardzo smaczne. Ale polecam dodanie jej, bo dobrze komponuje się z orzechami i rodzynkami. Mój warunek – kandyzowana musi być robiona w domu.
Doskonale się przechowuje, o ile jest szczelnie zawinięte w folię. Nie jest suche! Jeszcze lepsze na drugi i kolejne dni, niż zaraz po upieczeniu. Świeżość zachowuje przez tydzień. Dobrze się mrozi (sprawdzone), bez uszczerbku dla wyglądu i smaku Można je zatem upiec sporo przed świętami i chociaż część przygotowań mieć z głowy. Właściwie nie potrzebuje żadnych dodatków, ale posypane lekko cukrem pudrem lub przybrane lukrem, wygląda bardziej odświętnie. Taką dekorację warto wziąć pod uwagę, jeśli ciasto przeznaczone będzie na świąteczny, jadalny prezent.
Ciasto z rodzynkami, orzechami włoskimi i skórką pomarańczową
na 1 dużą formę keksową lub 3 małe (o poj. 1/2 litra) lub 6 mini foremek o poj. 1 szklanki
- 180 g (1 szklanka + 2 łyżki) mąki plus trochę do wysypania formy
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 180 g ciemnych rodzynek
- 180 g jasnych rodzynek
- 150 g orzechów włoskich, grubo posiekanych
- 150 g masła, miękkiego plus trochę do wysmarowania formy
- 150 g (ok. 3/4 szklanki) cukru
- 1 łyżeczka esencji waniliowej
- 3 jajka
- 2-3 łyżki skórki pomarańczowej, posiekanej, świeżej lub kandyzowanej
Nastaw piekarnik na 150˚C.
Formę/foremki keksowe wysmaruj masłem i wysyp lekko mąką.
Do dużej miski wsyp mąkę, proszek do pieczenia, szczyptę soli oraz rodzynki i orzechy. Wymieszaj wszytko solidnie, tak żeby rodzynki i orzechy zostały dokładnie oblepione mąką.
W drugiej misce utrzyj na krem masło z cukrem. Wymieszaj z esencją waniliową.
W mniejszej miseczce roztrzep jajka widelcem.
Do miski z rodzynkami i orzechami dodawaj po trochu (mniej więcej trzecią część) masy maślanej i jajek, za każdym razem dobrze wszystko mieszając. Na koniec do ciasta wmieszaj skórkę pomarańczową.
Wyłóż do foremki lub foremek, zostawiajac trochę wolnego miejsca od brzegu.
Ciasto w dużej formie piecz 11/2 do 2 godzin, w średnich foremkach ok. 1 godzinę, najmniejsze ok. 45 minut. Kilka-kilkanaście minut przed przewidywanym końcem pieczenia, sprawdź za pomocą patyczka, czy nie jest już gotowe.
Po wyjęciu z piekarnika, zostaw ciasto na pół godziny w formie. Po wyjęciu z formy wystudź całkowicie, a gdy będzie zimne, zawiń szczelnie w folię spożywczą. Ewentualną dekorację z lukru zrób na drugi dzień.
Ciasto jest jeszcze smaczniejsze na drugi dzień (i przez kolejne dni, do tygodnia).
Wystudzone ciasto, zawinięte w folię, można włożyć do zamrażarki i trzymać w niej do miesiąca.
Przybranie cukrem pudrem lub lukrem – opcjonalne.
Ciasto z rodzynkami, orzechami i skórką pomarańczową piekę według przepisu z książki Kalifornien. Eine kulinarische Reise.
Lukier śmietankowy
starcza na 1 duży keks
- 6 łyżek cukru pudru
- 1 łyżka śmietanki kremówki
- 2 łyżeczki wody
W małej miseczce wymieszaj wszytkie składniki na gładką masę.
Przed wylaniem na ciasto, odstaw lukier na kilka minut, żeby stężał.
Jeśli lukier wyszedł za gęsty, dodawaj po trochu wodę (dodawanie zacznij od 1/4 łyżeczki).
Jeśli wyszedł za rzadki, domieszaj więcej cukru pudru (zacznij od 1 łyżeczki).
Wow, ale fajne ciasto :)) Ja tez nie przepadam za kupnymi keksami. O wiele lepsze mozna upiec sobie samemu w domu co widac na Twoim przykladzie :)) A ten sloiczek z kandzowana skorka pomaranczowa oczywiscie porywam bo jestem zbyt leniwa, zeby ja zrobic :))
Usciski.
Mmm.. Pycha:) I jeszcze ten lukier;)
Z lukrem wyglada oblednie. A co do kupnych keksow, mamy, jak widze, podobne doswiadczenia. Przez dlugi czas myslalam, ze keksu nie lubie, ale okazalo sie, ze po prostu nie trafilam na porzadny…
Ale pycha! I jakie piękne! Zamieniam jedynie rodzynki na żurawinę;)
Pozdrowienia!
Prawdziwie świąteczne! Wygląda bosko, no nie mogę się napatrzeć, szczególnie pokrojone! 🙂
Hey Witek, your Cake is a Recipe Guessing Game on Knapkins. Think your friends can win? http://knapkins.com/guess_games/939?source=blog
Wygląda ślicznie:) Uwielbiam takie bogate ciasta:)
Dziękuję wszystkim ślicznie 🙂 Ciasto jest świąteczne, więc starałam się, żeby wypadło jak najlepiej – w końcu wszyscy chcemy wtedy ładnie wyglądać 🙂 Z lukru jestem naprawdę zadowolona, spisał się na medal. A nie raz się zdarzyło, że coś co zawsze wychodzi, ma humory akurat, jak chcemy zrobić zdjęcie do bloga…
Anno-Mario – wymieniaj spokojnie, ten przepis jest naprawdę elastyczny. Żurawinę też dodawałam, w mieszance z innymi suszonymi owocami, bo sama chyba byłaby za kwaśna (?). Ale wiśnie, morele, jagody, jabłka były już w użyciu. Zwykle z dodatkiem rodzynek, ale można i bez.
wspaniale ciacho:) i ma tyyyle bakalii, super!