Klopsy z jagnięciny z dynią i morelami

Rajskie Jabłka Dom Gościnny na Dolnym Śląsku

Klopsy z jagnięciny z dynią i morelami były dla mnie swego rodzaju wyzwaniem. Przy ich przygotowywaniu musiałam się zmierzyć nie tylko ze słabo mi jeszcze znaną dynią, ale również z uprzedzeniem, jakie mam do łączenia mięsa ze słodkimi owocami. Uprzedzeniem zupełnie irracjonalnym i dziecinnym, bo doskonale wiem, że takie połączenia mogą dawać znakomite rezultaty. Uwielbiam przecież chiński sos słodko-kwaśny i to we wszystkich możliwych wariantach, ale na widok kurczaka z czereśniami odwracam się z niechęcią.

W tym przepisie obecności owoców najpierw po prostu nie zauważyłam. Może dlatego, że skupiłam się na zdjęciu, a na nim naprawdę trudno odróżnić pomarańczową dynię od moreli w tym samym kolorze. Jakimś cudem ominęłam je też podczas przeglądania listy składników przed zrobieniem zakupów. Dostrzegłam je w przepisie dopiero, gdy zabrałam się do gotowania. Kusiło mnie bardzo, żeby je po prostu pominąć, ale to byłoby przecież kulinarne tchórzostwo. Gdybym ich jeszcze nie miała, ale miałam. Dodałam. I prawdę mówiąc, jeszcze nie doszłam do siebie po tej przygodzie… Nie wiem, czy jeden raz wystarczy, żeby powiedzieć, że uprzedzenie zwalczyłam, ale – wszystko zostało zjedzone, z morelami włącznie, moja porcja oczywiście też, i to z wielkim smakiem! Jeśli do siebie  dojdę, będę podejmować kolejne mięsno-owocowe wyzwania. Może kiedyś zmierzę się nawet z kurczakiem z czereśniami?

W tym daniu dynia nie gra, co prawda, głównej roli, ale jest na tyle istotna, że z czystym sumieniem dodaję klopsy do Festiwalu Dyni u Bei. Bo połączenie dyni z jagnięciną (i morelami) sprawdziło się znakomicie!

Klopsy z jagnięciny z morelami i kuskusem

Klopsy z jagnięciny w sosie pomidorowym z dynią i morelami
2-3 porcje

klopsy:

  • 250 g mielonej jagnięciny (niezbyt chudej!)
  • 1 ząbek czosnku, drobno posiekany
  • 1 łyżeczka mielonego kminu
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1/4 łyżeczki chili w proszku (lub mniej, do smaku)
  • 2 łyżki liści kolendry, posiekanych
  • 2 łyżki natki pietruszki, posiekanej
  • 1 łyżka liści mięty, posiekanych
  • 1 żółtko
  • sól i biały pieprz, do smaku
  • dodatkowo: 2-3 łyżki oleju do smażenia klopsów

sos:

    • 2 łyżki oleju
    • 1/2 średniej cebuli, pokrojonej w niedużą kostkę
    • 1 łyżeczka imbiru, startego
    • 1 łyżeczka harissy (lub mniej, do smaku)
    • 1 ząbek czosnku, drobno posiekany
    • 1/2 łyżeczki mielonego kminu
    • 100 ml bulionu z kurczaka lub warzywnego
    • 1 puszka (400 g) pomidorów, razem z sokiem, posiekanych
    • 50 g (ok. 10 sztuk) suszonych moreli, przekrojonych na połówki
    • 150 g dyni, pokrojonej w kostkę
    • sól do smaku   

 

dodatki:
 

Zacznij od zrobienia klopsów. W misce wymieszaj dokładnie mięso ze wszystkimi dodatkami (oprócz oleju do smażenia, oczywiście). Dopraw solą i białym pieprzem do smaku. Z masy mięsnej uformuj 12 małych kulek (wielkości orzecha włoskiego), ułóż je na blasze lub na talerzu i na razie wstaw do lodówki.

Na dużej patelni lub w szerokim płaskim rondlu rozgrzej, na średnim ogniu, 2 łyżki oleju i zeszklij na nim cebulę. Dodaj imbir i harissę, smaż – mieszając – przez 2-3 minuty. Następnie dorzuć czosnek i smaż przez minutę. Na koniec dosyp kmin oraz kolendrę i przesmaż wszystko razem, do momentu, kiedy przyprawy zaczną intensywnie pachnieć. Do rondla wlej teraz bulion oraz posiekane pomidory razem z sokiem, wymieszaj dobrze i gotuj na niedużym ogniu. Po około 10 minutach dorzuć morele oraz dynię. Gotuj przez kolejne 10-15 minut, aż dynia zmięknie a pomidory zaczną się rozpadać.

W czasie, kiedy sos będzie się gotował, usmaż klopsy. Na patelni rozgrzej 2-3 łyżki oleju i zrumień klopsy dokładnie ze wszytskich stron. Po usmażeniu osącz z tłuszczu na papierowym ręczniku i dodaj do sosu pomidorowego. Gotuj je z sosem jeszcze przez 5 minut. Jeśli trzeba, dosól sos do smaku.

Posyp klopsy świeżymi listkami mięty i podawaj z kuskusem z granatami i migdałami oraz naturalnym jogurtem.

Klopsy z jagnięciny z dynią i morelami są nieco zmodyfikowaną wersją przepisu z książki Sophie Wright Home at 7, Dinner at 8.

Save

9 komentarzy

  • Maggie pisze:

    Kurcze, a ja jakos nie moge sie przekonac… Moze kiedys? Inna sprawa, ze nawet chinski sos slodko-kwasny lezy mi, powiedzmy, srednio.
    Danie wyglada naprawde efektownie i choc moze to nie do konca moja bajka, az milo na nie popatrzec 🙂

  • majka pisze:

    A ja lubie polaczenie miesa i owocow. Najbardziej schab ze sliwkami :)) I takie danie to cos wlasnie dla mnie 🙂

    I wiesz co za zbieg okolicznosci…Wlasnie wczoraj ogladalam te ksiazke na Amazon i odlozylam ja do schowka aby kupic w niedalekiej przyszlosci. Warto? Jakie jest Twoje zdanie na jej temat?

    Pozdrawiam cieplutko.

  • Bee pisze:

    Maggie – nic na siłę, tak uważam. A jeśli już to małymi kroczkami. Nie sądzę, żebym się teraz rzuciła na wszelkie mięsno-owocowe kombinacje, ale raz na jakiś czas czegoś spróbują. A swoją drogą, sos słodko-kwaśny potrafi być okropny, jesli nie jest prawidłowo zrobiony. Zdarzało mi się trafiać na przedłodzony kisiel, ktory udawał, że jest sosem, i w takim wydaniu może zniechęcić człowieka raz na zawsze.

    Majka – przepis znalazłam w australijskim delicious, gdzie prezentowano go razem z siedmioma innymi z tej książki. Zapowiada się dobrze, wszytkie mi sie spodobały, wyglądaja na proste i szybkie (powinno się je dać zrobić w ciągu tytułowej godziny między przyjściem z pracy a kolacją), ale takie z pomysłem i nieznanymi mi do tej pory kombinacjami – co lubię. Najbardziej spodobały mi się właśnie klopsy i kuskus sprzed dwóch postów, dlatego trafiły na bloga. Kuskus wyśmienity, klopsy też b. dobre, choć zwiększyłam w nich ilość przypraw – ale to sprawa indywidualna bardzo. Jak będą ją mieli na amerykańskim Amazonie (tam kupujemy książki) to chyba kupię. Ciepłe pozdrowienia się przydadzą, dziękuję 🙂 – właśnie założyłam polara, bo coś zmarzłam, siedząc przed komputerem. Uściski!

  • No to klops! O niczym innym nie będę dziś myśleć, jak o talerzu z takimi klopsami – załatwiłaś mnie:D

  • Fuchsia pisze:

    Ja też nie przepadam za mięsami na słodko i tak jak napisała Maggie, nawet nie lubię sosu słodko-kwaśnego. Jedynym wyjątkiem jak do tej pory jest mięso z figami a więc kto wie – może takie klopsy z morelami też by mi posmakowały? Czasami warto się przemóc i spróbować jakiejś nowinki 🙂 W każdym bądź razie wyglądają niesamowicie smacznie.

  • Amber pisze:

    Wspaniałe!
    Uwielbiam wszystko,co jest w tym daniu.
    A zdjęcia takie pyszne.

  • Bee pisze:

    Anna-Maria – a tam, załatwiłam… Trochę pomyślisz, a potem ugotujesz 🙂

    Fuchsia – a to klan anty-owowcowy, widzę, rośnie. Ale czasem warto się przełamać. Tu słodycz dyni i moreli dobrze pasuje do mocno przyprawionego mięsa.

    Amber – bardzo mi miło 🙂

  • Pieter pisze:

    Hey, i found your blog thx to Flickr. Do you have this recipe in English?

  • Witek pisze:

    Hi Pieter, thanks for stopping by. Our recipes are in Polish, however we have added google translator for our international friends. If it doesn’t do the job let us know and we will be happy to help you.

Leave a Reply

© 2018 Magazyn Kuchenny