Flaki cielęce w rosole

By 25 października, 201621 stycznia, 2018kuchnia polska, Zupy

Flaki są zupełnie jak golonka, albo się je kocha, albo nienawidzi. Jeśli się kocha, to za smak, jeśli nienawidzi, to głównie za zapach. Całe szczęście, teraz można kupić oczyszczone i wstępnie obgotowane, a nawet pokojone flaki, więc to co nam zostaje do zrobienia w domu, to wypłukanie ich, powtórne obgotowanie i następnie ugotowanie ich do miękkości w rosole. Ja wybieram flaki cielęce. Jeśli chcemy mieć dobre flaki cielęce w rosole, warto do nich przyrządzić tradycyjny wywar z kości, najlepiej cielęcych lub wołowych. Nic trudnego, wystarczy wrzucić kości do dużego garnka i gotować z warzywami i przyprawami, aż powstanie smaczny wywar. Zabiera to trochę czasu, ale trzeba po prostu odpowiednio wcześniej go nastawić i po kłopocie. Co do gotowania samych flaków, tak, przy obgotowywaniu trochę “aromatu” będzie się unosić w kuchni, ale moim zdaniem, sprawa jest tego warta. Gdy flaki już się gotują w rosole, doprawione, zapach znika. Ja flaki kocham (i pewnie dlatego zwykle nazywam je flaczkami, a nie flakami), a kuchnię zawsze można wywietrzyć.

W przypadku takich czasochłonnych zup, jak flaki, gotujemy ich więcej, tak by coś zostało na drugi dzień i najlepiej jeszcze kilka porcji do zamrożenia. Flaczki zawsze jem z pajdą świeżego chleba, najlepiej takiego na zakwasie, z chrupiącą skórką.

Flaki cielęce w rosole z warzywami imbirem i majerankiem

Flaki cielęce w rosole
z warzywami, imbirem i majerankiem

6-8 porcji

  • 1 opakowanie flaków cielęcych (900g)
  • ok. 1 kg kości wołowych lub cielęcych
  • 2-3 litry wody
  • 2 średnie marchewki
  • 1 średnia pietruszka
  • ½ niedużego selera
  • 1 mała cebula, przekrojona na pół i opalona nad ogniem
  • przyprawy: 2 liście laurowe, 2-3 ziela angielskie, ¼ łyżeczki pieprzu w ziarnach
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 mały ząbek czosnku, roztarty z solą
  • 2-3 cm kawałek imbiru, pokrojony na plasterki
  • 1 łyżka suszonego majeranku + trochę do posypania
  • opcjonalnie: 1-2 szczypty chili w płatkach lub ostrej sproszkowanej papryki (lub do smaku)
  • na zasmażkę: 30 g mąki (3 łyżki) + 30 g masła (2 łyżki)
  • dodatkowo: kilka kromek świeżego pieczywa

Flaki przepłucz 1-2 razy w zimnej wodzie, odcedź, włóż do garnka, zalej świeżą wodą, tak by je zakrywała i zagotuj. Odcedź na durszlaku.

Kości wołowe umieść w garnku razem z warzywami i przyprawami, zalej wodą, tak by je zakrywała i zagotuj. Posól lekko. Gotuj na małym ogniu, aż powstawnie  dobry wywar, 1-2 godziny. Marchewkę, pietruszkę i selera wyjmij, gdy tylko zmiękną i po przestudzeniu pokrój w zapałkę. Odłóż na później. Gdy wywar będzie gotowy, przecedź go przez gęste sitko lub gazę.

Obgotowane flaczki zalej wywarem z kości. Dodaj roztarty czosnek, imbir w plasterkach i majeranek. Gotuj, aż flaki zrobią się bardzo miękkie, 1-2 godziny.

Z mąki i masła zrób jasną zasmażkę. Rozprowadź ją niewielką ilością rosołu, zagotuj mieszając. Rozprowadzoną zasmażkę wlej do zupy, wymieszaj i zagotuj. Dodaj pokrojone w słupki warzywa, ostrą paprykę i świeżo mielony pieprz do smaku. Jeśi trzeba, dosól.

Flaczki posyp dodatkowo majerankiem i podaj z kromką świeżego pieczywa.

 

Save

4 komentarze

Leave a Reply

© 2018 Magazyn Kuchenny