Vongole po chińsku

Dzisiejszy przepis na vongole, czyli małże sercówki, jest prościutki i szybki, ale wymaga pewnego egzotycznego składnika, o którym chciałam trochę opowiedzieć.

Fermentowana soja, (chiń. douchi, ang. fermented black beans lub po prostu black beans) nie jest dodatkiem, który chcielibyście jeść łyżkami. Podobnie, jak wiele innych przypraw stosowanych w azjatyckiej kuchni, choćby sos rybny, na pierwszy rzut oka może się wydawać nieatrakcyjna, czy wręcz niesmaczna. Ale, pomimo że stosowana w niewielkich ilościach, to ona decyduje o charakterze potrawy, do której zostanie dodana. I nie da się pomylić jej z niczym innym, ani niczym innym zastąpić.

Świetnie pasuje i do warzyw, i do mięsa, i do owoców morza. Można ją stosować w postaci czystej, to znaczy całych ziarenek, albo kupić gotowy sos (dobry produkuje firma Lee Kum Kee). Podejrzewam, że sos będzie łatwiej dostępny i dlatego to on występuje w dzisiejszym przepisie inspirowanym daniem Anity Lo z magazynu Panna.

Jeśli jedliście już coś z dodatkiem fermentowanej soi, koniecznie napiszcie, czy przypadła wam do gustu. A może skusi was ten przepis? Zrobienie go zajmuje zaledwie kwadrans.

vongole-in-black-bean-sauce

Vongole po chińsku
w sosie z czarnej fermentowanej soi

2 porcje

  • 1 kg muszli vongole (małże sercówki)
  • 2 łyżki o leju
  • 1 ząbek czosnku, drobno posiekanego
  • ½ łyżeczki imbiru, pokrojonego w bardzo cienką zapałkę
  • ½ szklanki czystego bulionu z kurczaka lub wody
  • 1 łyżka sosu ostrygowego
  • 1 łyżeczka sosu z fermentowanej czarnej fasoli/black bean sauce
  • ½ łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki skrobii kukurydzianej, wymieszane z 1 łyżką wody
  • świezo mielony czarny pieprz, do smaku
  • 1 łyżka szczypiorku, posiekanego

Vongole wypłucz w zimnej wodzie i przebierz. Obowiązują te same zasady, co przy innych mięczakach, wyrzucamy uszkodzone, lub te, które nie zamkną się pod wpływem dotyku.

Na dużej patelni rozgrzej olej i szybko przesmaż na nim czosnek z imbirem. Zalej bulionem, gdy się zagotuje dodaj muszle, przykryj i duś, aż się pootwierają, około 5 minut. Ugotowane muszle zdejmij z patelni przy pomocy łyżki cedzakowej i odłoż na razie na bok. Wyrzuć te, które się nie otworzyły. Na patelnię wlej sos ostrygowy, sos z fermentowanej soi/czarnej fasoli oraz cukier i zamieszaj. Gotuj, aż sos nieco odparuje, następnie dolej do niego skrobię kukurydzianą wymieszaną w łyżce wody. Zagotuj ponownie, a gdy sos sie zagęści, dorzuć do niego ugotowane wcześniej muszle. Wymieszaj, dopraw świeżo zmielonym pieprzem i przełóż na talerz.

Podawaj natychmiast, posypane szczypiorkiem.

vongole-macro

10 komentarzy

Leave a Reply

© 2018 Magazyn Kuchenny