Topfenschmarrn ze śliwkami

Topfenschmarrn, czyli twarogowa wersja znanego austriackiego deseru, Kaiserschmarrn, znaleziona w książce poświęconej kuchni niemieckiej, w części o potrawach z Bawarii. Książce już nienajnowszej (posiadam jej pierwsze wydanie z 1993 roku), ale jak widzę, ciągle wznawianej i słusznie. Dobrze opracowane książki kucharskie, szczególnie te o kuchniach narodowych i regionalnych, opierają się próbie czasu oraz modom.

Topfenschmarrn można podawać z dowolnymi owocami, na przykład jabłkami, brzoskwiniami, morelami albo z konfiturą. U nas akurat zatrzęsienie śliwek i grzechem byłoby ich nie wykorzystywać, póki są świeże i tanie. Nie widzę też przeciwskazań, żeby zamiast na deser zjeść je na śniadanie, obiad albo na kolację. I to podwójną porcję, a co!

topfenschmarrn-omlet-cesarski-ze-sliwkami
Topfenschmarrn – omlet z twarogiem

4 porcje deserowe lub 2 śniadaniowe

  • 4 duże jajka
  • 4 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 6 łyżek mleka
  • 1 szklanka mąki
  • 250 g twarogu
  • 4 łyżki masła – do smażenia*
  • cukier puder, do posypania

Oddziel białka od żółtek, białka ubij na sztywną pianę. Twaróg rozgnieć widelcem i wymieszaj z mlekiem. Dodaj żółtka, cukier oraz szczyptę soli i wszystko dobrze połącz. Stopniowo dosypuj mąkę, za każdym razem dokładnie mieszając. Na koniec delikatnie wymieszaj z pianą z białek.

Smaż pojedyncze porcje – omlety 1 cm grubości –  na maśle, na średnim ogniu. Gdy omlet zezłoci się od spodu, przewróć go na drugą stronę, podsmaż lekko i podziel na kawałki pomagając sobie np. drewnianą łopatką i widelcem. Posyp cukrem pudrem i smaż dalej, od czasu do czasu mieszając, aż cukier się skarmelizuje a kawałki omletu ładnie przyrumienią.

Podawaj ciepłe, z owocami i posypane dodatkowo cukrem pudrem.

* Polecam ghee lub nasze klarowane masło.

 

Śliwki w lekkim korzennym syropie

4 porcje

  • 400 g dojrzałych, ale jędrnych śliwek
  • 11/2 szklanki wody**
  • 1/2 szklanki jasnego brązowego cukru**
  • mały (2-3 cm) kawałek imbiru, obrany i lekko zmiażdżony**
  • 100 ml białego wina
  • 1 laska cynamonu
  • 3 goździki

Śliwki przekrój na połówki lub ćwiartki, jeśli są duże. Usuń pestki.

W niedużym rondlu wymieszaj cukier z wodą, do rozpuszczenia cukru. Dodaj śliwki, wino oraz przyprawy i zagotuj. Garnek zdejmij z ognia, przykryj i odstaw do ostudzenia, żeby sliwki przeszły smakiem przypraw, przynajmniej na godzinę.

Śliwki w syropie można przygotować dzień wcześniej i po ostudzeniu wstawić do lodówki.

** Zamiast wody, cukru i imbiru użyłam pozostałości syropu imbirowego z przepisu na sezamowe kulki.

9 komentarzy

  • Maggie napisał(a):

    Swietny przepis – i tez uwazam, ze idealnie nada sie np. na weekendowe sniadanie. Te sliwki w korzennym syropie bardzo mnie zaintrygowaly, musze wyprobowac!

  • milk_chocolate84 napisał(a):

    wszelkie placuszki kochamy ponad wszystko, ale w taki sposób ich jeszcze nie jedliśmy. Zapisuję sobie to danie w zakładkach. Muszę spróbowac 🙂

  • majka napisał(a):

    Bee, to dopiero pysznosci przygotowalas 🙂 Uwielbiam Keiserschmarrn wiec ten deser tez przypadlby mi do gustu. I do tego te swliki…pycha! 🙂

  • Bee napisał(a):

    Jeszcze tylko uprzedzę, że te pyszności są uzależniające – dziś znowu zjadłam na śniadanie podwójną porcję! Gdyby nie skończył mi się twaróg, a muszę go robić sama, to jutro pewnie znów bym smażyła.

  • Gosia napisał(a):

    tez bardzo klasyczna wersje Kaiserschmarrn lubie,wiec ta Twoja na pewno tez by mi przypadla do gustu :)pyszny deser 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  • Anoushka napisał(a):

    wcale się nie dziwie – dwie porcje to pestka, ja byłabym w stanie wciągnąć 2… no dobrze 3 razy więcej 🙂

    Bee, mam pytanie o patelnię. Szukam takiej od lat. Zdradzisz gdzie ją zakupiłaś?

  • Anna Maria napisał(a):

    Cos europejskiego, miłe zaskoczenie:-) – jesteś bardzo wszechstronna:-) Ten dodatek śliwek to strzał w dziesiątkę.

  • Bee napisał(a):

    Aniu, ta „wszechstronność” to wynik kompromisu wypracowywanego latami w wyniku różnic pomiędzy tym, na co miałam ochotę, a co mogłam znaleźć na półkach sklepowych. Czyli, nie ma teo złego, co by na dobre nie wyszło 🙂

    Anoushka – też długo szukałam takiej patelni, aż tu parę miesięcy temu trafiłam na nią w najzwyklejszym sieciowym supermarkecie (E-mart, tutejsza odnoga Wallmartu)! Od razy wzięłam dwie, mniejszą i większą 🙂
    http://www.walmart.com/ip/Lodge-8-Cast-Iron-Skillet/5969627

  • Anoushka napisał(a):

    Dziękuję za linkę. Zaraz zobaczę czy do nas wysyłają 🙂

Zostaw komentarz

© 2018 Magazyn Kuchenny