Smażony panierowany ser brie zrobiłam któregoś dnia po świętach, żeby zużyć resztę sosu żurawinowego. Nie jadłam tego smakołyku już ładnych parę lat i zajadanie się nim po tak długiej przerwie sprawiło mi mnóstwo przyjemności. Do tego te malutkie serki – cudeńka! Jeśli nie uda wam się takich dostać takich maluchów, użyjcie większych serków. Na małych będzie więcej chrupiącej panierki, w dużych – płynnego kremowego środka. I duży, i mały smażony ser są grzechu warte!

ser-brie-smazony-z-zurawina

Smażony ser brie
z sosem żurawinowym

2 porcje na przegryzkę

  • 4 mini serki brie, po 50 g każdy
  • ½ szklanki mąki
  • 1 jajko + łyżka wody lub mleka, rozmącone
  • ½ szklanki bułki tartej lub panko
  • olej do smażenia
  • ½ szklanki sosu żurawinowego

Serki obtocz kolejno w mące, rozmąconym jajku i bułkce tartej, następnie jeszcze raz w jajku i bułce. Podwójna panierka zabezpieczy przed wyciekaniem rozpuszczonego sera.

We frytownicy lub na głębokiej patelni rozgrzej olej do średniej temperatury (180ºC). Smaż panierowane serki na złoto. Po usmażeniu odkładaj na ręcznik papierowy.

Sos żurawinowy zmiksuj na gładko. Podawaj razem z usmażonymi serkami.

Smażony ser jedz od razu po zdjęciu z patelni, na świeżo, jeszcze gorący, z chrupiącą skórką i płynnym środkiem.
To dość sycąca przekąska i można się najeść nawet małą porcją.

13 komentarzy

Zostaw komentarz

© 2018 Magazyn Kuchenny