Sałatka jajeczna z marynowanymi pieczarkami

Do tej sałatki mam ogromny sentyment. Była podawana na mojej poślubnej kolacji i jest to jedna z niewielu rzeczy, jaką z niej zapamiętałam. Nawet nie wiem czemu, może dlatego, że prosta sałatka jajeczna z pieczarkami, sosem majonezowym i szczypiorkiem podziałała jak balsam na skołatane nerwy? Może dlatego, że pożywne jajka to było to, czego mój organizm potrzebował, po kilkunastu godzinach postu? Ślub, nawet ten w Urzędzie Stanu Cywilnego, jest w końcu sporym przeżyciem, szczególnie własny. Fakt, że uroczyście przyrzekałam uczynić wszystko, by moje małżeństwo było zgodne, trwałe i szczęśliwe oraz potwierdzanie tego własnoręcznym podpisem złożonym mocno drżącą ręką, pamiętam jak przez mgłę. Ale sałatkę i jej smak na tyle dobrze, że mogłam ją potem bez problemu odtworzyć. I tak odtwarzam do dzisiaj, przy różnych okazjach.

(Przyrzeczenia złożonego przed obliczem urzędnika państwowego udało mi się dotrzymać, jak na razie).

salatka jajeczna z pieczarkami marynowanymi

Sałatka jajeczna z marynowanymi pieczarkami

2-3 porcje

  • 4 jajka, ugotowane na twardo
  • 1/3 szklanki majonezu
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • 1 łyżeczka musztardy
  • sól, do smaku
  • 100 g małych marynowanych pieczarek*, pokrojonych na połówki
  • 2 łyżki szczypiorku/zielonej cebulki, drobno posiekanego + trochę do posypania

Jajka obierz i przekrój na pół. Wyjmij z nich żółtka, przetrzyj przez sitko i wymieszaj z majonezem, śmietaną i musztardą na gładki sos. Dosól do smaku.

Białka pokrój – każdą połówkę na jeszcze 4 części. Wymieszaj z sosem, pieczarkami i szczypiorkiem.

Wyłóż na talerz i posyp jeszcze odrobiną szczypiorku.

Możesz użyć kupnych pieczarem marynowanych lub zamarynować świeże – kliknij tu po przepis.

17 komentarzy

Zostaw komentarz