Pizza bianca – biała pizza z ziemniakami

Musiłam ją zrobić, bo zaczęła mnie prześladować. Otwieram jeden magazyn – pizza. Drugi, to samo. Po trzecim razie nie potrafiłam już o niczym innym myśleć. Nie zdziwiłabym się, gdyby to była jedna z tych popularnych, z sosem pomidorowym, mozzarellą i takim, czy innym obłożeniem. Te są prawie wszędzie i ich obecność w trzech kolejnych, losowo przeze mnie wybranych, starszych i nowszych gazetach, w ogóle by mnie nie zdziwiła. Ale to za każdym razem była pizza bianca i to w dodatku z ziemniakami! Zmowa jakaś, czy co?

Jedynym sposobem na uwolnienie się od niej wydawało mi się jej jak najszybsze zrobienie. Przejrzałam lodówkę pod kątem tego, co na takiej pizzy mogłoby się znaleźć i trafiłam na resztki sera raclette (został mi  po zrobieniu rösti) oraz gruyère. Całkiem nieźle. Ziemniaki mam, oczywiście, zawsze, tak samo cebulę. Doniczkę z rozmarynem sprawiłam sobie już z początkiem wiosny. Nie będzie to może tradycyjna włoska pizza, ale co tam jedziemy z tym koksem! Pizza bianca czeka.

pizza-bianca-biala-z-ziemniakami

Biała pizza z ziemniakami i rozmarynem
Pizza bianca

na 4 małe pizze

ciasto na pizzę:

  • 7 g (2 łyżeczki) drożdży instant
  • 250 ml (1 szklanka) wody
  • 300 g (2 szklanki) mąki
  • 1 łyżeczka soli morskiej
  • 1 łyżka oliwy + trochę do smarowania

Drożdże rozpuść w 60 ml (1/4 szklanki) wody i wymieszaj z dwiema łyżkami mąki. Odstaw na 30 minut lub do momentu, kiedy drożdże się uaktywnią i zaczną pienić.

Resztę  mąki wsyp do miski, dodaj do niej wodę (na początek nie całą), sól, oliwę oraz drożdżowy zaczyn. Wymieszaj, a gdy składniki z grubsza się połączą, wyłóż na blat i zagnieć gładkie, elastyczne i miękkie ciasto. Włóż do posmarowanej oliwą miski, przykryj folią i odstaw na 2 godziny. Ciasto powinno podwoić objętość. Podziel na 4 części i wałkuj od razu na cienkie placki lub zagnieć i odstaw do ponownego wyrośnięcia.

na wierzch:

  • 2 łyżki oliwy
  • 2 średnie cebule, pokrojone w piórka
  • 200 g sera raclette, pokrojonego na cienkie plasterki
  • 30 g sera gruyère, drobno startego
  • 2 małe ziemniaki, pokrojone w plasterki 1 mm
  • świeżo mielony pieprz i gruba sól, do posypania
  • 2 łyżeczki listków rozmarynu

Rozgrzej piekarnik, razem z blacha lub kamieniem do pieczenia, do jak najwyższej temperatury.

Na patelni rozgrzej oliwę i zezłoć na niej cebulę. Nie smaż za długo, ma zostać lekko złota. Posól do smaku.

Na cienko rozwałkowane ciasto na pizzę (zostaw brzegi nieco grubsze nież środek) wyłóż najpierw ser raclette, następnie cebulę, a na nią połóż cienko pokrojone w plasterki ziemniaki. Jeśli ziemniaki  mają cienką skórkę, możesz ich nie obierać. Krój najlepiej na mandolinie. Ziemniaki posyp lekko solą, pieprzem, serem gruyère i rozmarynem.

Placki piecz krótko, 3-5 minut, w mocno nagrzanym piekarniku, na gorącej blasze lub kamieniu. Blachę ustaw na najwyższej półce.

Zamiast serów raclette i gruyère do białej pizzy możesz użyć innych serów o zdecydowanym smaku i dobrze topiących się.

14 komentarzy

  • majka pisze:

    Nawet nie wiesz Bee jak ta pizza za mna chodzi….juz chyba jakies pol roku. Odkad zobaczylam ja wlasnie w jednej z gazet. Na pewno i ja ja wkrotce poczynie 🙂 Wyglada oblednie. I zdjecie pierwsza klasa 🙂

    Usciski.

    P.S. Moje czujne oko znalazlo w pierwszym zdaniu mala literowke 🙂

    • Beata Bee pisze:

      Już poprawione, dzięki 🙂 (Ale czujna jesteś!)

      Widzisz, jaki to dziwny rodzaj pizzy – chodzi za ludźmi i spokoju nie daje. Rób ją, bo smakuje rewelacyjnie i my zjedliśmy podwójne porcje.

  • Pizzę robię tak często, jak nie mam pomysłu na kolację. Zawsze działa i ze składnikami na górę to samo – to co w lodówce znajdę 😉

  • Maggie pisze:

    Teraz mnie bedzie przesladowac. Pewnie niedlugo, bo nie wytrzymam i zrobie.

  • Eliza pisze:

    Uwielbiam domową pizzę, ostatnio robię ją na weekendowe obiady 🙂

  • Ola pisze:

    czeka na wypróbowanie

  • bartoldzik pisze:

    A obiecywałem sobie odpoczynek od pizzy , ale powstrzymac się będzie trudno

  • Jakub Lada pisze:

    Cześć! Pizza stała się moim hobby jakieś 2 lata temu. OD tamtej pory pracuję nad tym by zmienić branżę i odpalić foodtrucka z pizzą z pieca opalanego drewnem. Wszystko co piszesz się zgadza ale trafiłem na Twój przepis bo szukałem czy dużo Polaków pisze o ziemniaku jako składniku ciasta na pizzę. I widzę niewielu. I oprócz tajnego sekretu sieciówki PizzaHut (ech) to ziemniak jest koniecznym składnikiem pizzy z okolic Bari we Włoszech. Musi być ugotowany (może być na parze) i przepuszczony przez praskę. Dodajemy około 140-150g ziemniaka do ciasta i wychodzi nam dodatkowo jedna kula z takich proporcji czyli 5 sztuk. Od kilku tygodni robię tylko tak i różnica jest ogromna. Dodam jeszcze nie sekrety ale info zebrane od kilkunastu włochów i ludzi prowadzących b dobre pizzerie w PL. Ciasto powinno wyrastać od 2 do 12 godzin w pokojowej temp. Potem formujemy kule i do lodówki. Po dobie można zamrozić część. Ale niezależnie czy mrozisz czy są po prostu w lodówce to po 48h smakuje i rozrabia się jeszcze lepiej. A po czwartej dobie w lodówce to już w ogóle. Do pięciu dni ciasto zachowa parametry i świeżość. Potem już nie ryzykuję. Ciasto czasem robię na piwie zamiast wody – jest super – wybierzmy piwa prawdziwe czyli te z regionalnych browarów zaczynające się od 7 zł za butelkę. Nie. Kasztelan czy łomża nie są z regionalnych browarów – to koncerny. Szukajmy tych, ktore naprawdę leżakowały i sfermentowały. Pizzę robię też na mleku. Ciasto po wyjęciu z lodówki musi 2h dojść do temp pokojowej bo zimne się gorzej rozrabia. Czym rozrabiam? Paluchami. Inaczej się wałkuje i inna pizza wychodzi:) Za to nie zagniatam. Robi to mikser planetarny za 299zł. Wystarczy. Używam go tylko do zagniatania ciasta na pizzę i każę mu to robić na wolnych obrotach 30-40 min. To ogromna różnica. Smacznego!

Leave a Reply

© 2018 Magazyn Kuchenny