Pasztet z kaczki

By Kwiecień 6, 2017 Styczeń 21st, 2018 Boże Narodzenie, Do pieczywa, kuchnia polska, Okazje, Wielkanoc
Rajskie Jabłka Dom Gościnny na Dolnym Śląsku

Zbliżająca się Wielkanoc to znakomita pora by podzielić się z wami nowym przepisem na pasztet. Pasztet z kaczki to jeden z moich ulubionych pasztetów. Pomimo nazwy, mięso z kaczki wcale nie jest jego głównym składnikiem, ale to ono decyduje o jego smak. I wierzcie mi, wcale nie potrzeba go tu więcej. Dzięki wieprzowinie, która jest bardziej tłusta, pasztet nawet po upieczeniu i wystudzeniu jest tak miękki, że można go smarować na pieczywie, ale trzyma też formę wystarczajaco, by dał się pokroić w plastry.

Pasztet z kaczki, tak jak inne mięsne, pieczone pasztety, najlepiej jest przygotowywać kilkuetapowo. Najpierw gotujemy mięso, razem z warzywami, aż wszystko dobrze zmięknie. Zostawiamy do ostudzenia, może być na noc. Potem mielimy, kilkukrotnie, razem ze sparzoną wątróbką i bułką. Doprawiamy i wyrabiamy z jajkami. Pieczemy w kąpieli wodnej i studzimy w foremce, najlepiej przez całą noc. Jak widzicie, dobrze jest się za niego zabrać nawet kilka dni przed świętami. Albo już teraz, bo ten i inne pasztety świetnie się mrożą. Przetestowane wielokrotnie.

Jeśli chcecie mieć super gładki pasztet, samo zmielenie mięsa w maszynce nie wystarczy. Zmiksujcie je dodatkowo w malakserze, aż masa na pasztet stanie się idealnie jedwabista. Świetnym dodatkiem aromatyzującym do pasztetu z kaczki będzie sherry lub koniak.

Zobacz też przepisy na pasztet z grzybami oraz pasztet z królika

Wszystkie przepisy wielkanocne przejrzysz > tutaj <

Pasztet z kaczką

Pasztet z kaczki

na 2 średnie keksówki

  • 1 kg łopatki wieprzowej, pokrojonej w dużą kostkę
  • ½ kg pachwiny wieprzowej lub pogardle, pokrojone w dużą kostkę
  • 3 nogi z kaczki (razem ok. 750 g)
  • 2 średnie cebule, pokrojone na ćwiartki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 duża marchewka, obrana, przekrojna na 3-4 kawałki
  • w saszetce:  2 liście laurowe + 6 ziaren ziela angielskiego
  • ½ łyżeczki majeranku
  • ok. 1 łyżeczki soli
  • 300 g kurzej wątróbki
  • 1½ czerstwej kajzerki, pokrojonej w kostkę
  • przyprawy:  ⅛ łyżeczki gałki muszkatołowej, 1½ łyżeczki soli, 1 łyżeczka drobno zmielonego pieprzu
  • opcjonalnie:  2 łyżki sherry lub koniaku
  • 2 jajka
  • do formy: masło i bułka tarta

Na dużej patelnio rozgrzej cienką warstwę oleju na dużym ogniu i obsmaż porojoną łopatkę oraz pachwinę (lub podgardle), na rumiano, ze wszystkich stron. Przełóż mięso do garnka. Na tej samej patelni obsmaż nogi z kaczki i dołóż do garnka. Z patelni zlej wytopiony tłuszcz, zostaw tylko cienką warstwę. Przesmaż cebulę oraz czosnek, dołóż do mięsa. Patelnię zalej szklanką wody i zagotuj, żeby rozpuścić to, co przywarło do dna. Przelej do garnka z mięsem i dolej tyle wody, by sięgała mniej więcej do ⅓ wysokości mięsa. Dołóż marchewkę, saszetkę z liściem laurowym i zielem angielskim oraz majeranek. Posól delikatnie (ok. 1 łyżeczka soli) i zagotuj. Gotuj na małym ogniu, pod przykryciem, aż mięso dobrze zmięknie, około 1½ godziny. Ugotowane mięso i warzywa odstaw do wystudzenia w wywarze, w którym się gotowały, w odkrytym garnku (może być na noc). Usuń saszetkę z przyprawami.

Wątróbkę wrzuć na wrzącą, lekko osoloną wodę i blanszuj 30-40 sekund. Odcedź i odstudź. Usuń twarde żyłki.

Kajzerkę namocz w 1¼ szklanki wywaru (podgrzej go lekko, gdyby zastygł w galaretę) z gotowania mięsa. Przemiel 3 razy przez maszynkę razem z ugotowanym mięsem, oddzielonym od kości mięsem z kaczki (razem ze skórą) oraz ugotowanymi warzywami. Dopraw gałką muszkatołową, solą i drobno zmielonym pieprzem. Dodaj sherry, jeśli chcesz i dobrze wyrób z jajkami. Jeśli chesz mieć naprawdę gładki pasztet, mięso po zmieleniu dodatkowo zmiksuj w malakserze.

Keksówkę/keksówki wysmaruj masłem i wysyp bułką tartą. Włóż w nie pasztetową masę, wyrównaj wierzch i dociśnij łopatką. Natnij w kratkę (opcjonalnie) i posyp bułką tartą z wierzchu. Wstaw do głębokiej blachy, dolej wrzącej wody, do ¾ wysokości formy z pasztetem. Piecz lekko przykryte folią aluminiową, w temperaturze 180ºC, przez godzinę. Na ostatnie 15 minut zdejmij folię, by wierzch pasztetu lekko się zrumienił. Ostudź w formie.

Zimny pasztet  z kaczki jest na tyle zwarty, by kroić go na plastry i wystarczająco miękki, by móc go rozsmarować na pieczywie.

Pieczony pasztet z kaczki

Save

Save

Save

6 komentarzy

Leave a Reply

© 2018 Magazyn Kuchenny