Kokosowa panna cotta z marakują

Ponieważ wczoraj był Dzień Pikantnych Potraw – świętowaliśmy go jedząc błyskawiczne (i ostre) kimchi, dzisiaj na pewno przyda się coś kojącego i delikatnego. Nie wiem jak wy, ale ja ostry posiłek lubię zajeść czymś zimnym, słodkim i mlecznym. I nie muszą to koniecznie być lody.  Może je zastąpić dobrze schłodzona kokosowa panna cotta, słodka i polana pięknie pachnącym miąższem z marakui.

Te panna cottę zrobiłam na bazie mleka kokosowego, zwykłego mleka oraz kremówki. Smak kokosa jest w niej subtelny, ale wyczuwalny. Śmietanka kremówka nadaje deserowi gładkości. Ale i tak najbardziej w tym deserze pociąga mnie polewa z marakui – prosta, bo wystraczy wyjać miąższ z owocu, ale bardzo smaczna i przyjemna dla oka.

panna-cotta-kokosowa

Kokosowa panna cotta z marakują

4 porcje

  • 1 łyżka wody
  • 1½ łyżeczki żelatyny w proszku
  • 1 szklanka mleka kokosowego
  • ½ szklanki mleka
  • ½ szklanki śmietanki kremówki
  • 4 łyżki cukru
  • 4 dojrzałe owoce marakui

Żelatynę namocz w łyżce wody. Mleko kokosowe, mleko zwykłe oraz śmietankę wymieszaj z cukrem i podgrzewaj, aż prawie się zagotuje. Zdejmij z ognia i mieszaj z namoczoną żelatyną, aż ta się rozpuści. Mleczną mieszankę przestudź, następnie przelej, przecedzając przez sitko, do czterech naczyń. Wstaw do lodówki.

Przed podaniem polej miąższem wyjętym z przekrojonej na pół marakui.

Jeśli nie planujesz szybko zjeść tego deseru, przed wstawieniem do lodówki nakryj każdą panna cottę ściśle folią, żeby na deserze nie tworzyła się nieapetyczna skórka.

marakuja

 

6 komentarzy

Leave a Reply

© 2018 Magazyn Kuchenny