Grillowana kukurydza

By Lipiec 5, 2011 Styczeń 4th, 2018 grill, kuchnia azjatycka, Małe dania, Okazje, przekąski z warzyw

Miał być grillowy weekend i był, chociaż pogoda spłatała figla i przez całą sobotę i niedzielę lało jak z cebra. W końcu, od czego piekarnik i żeliwna patelnia? Za oknem szaro i ponuro, więc słońce musiała nam zastąpić żółciutka grillowana kukurydza. I muszę powiedzieć, że zrobiła to całkiem udanie.

Oprócz kukurydzy grillowały się żeberka i morele, ale o nich w następnych postach.

Grillowana kukurydza

Grillowana kukurydza z olejem szczypiorkowym

na osobę:

  • 1 kolba kukurydzy
  • 1-2 łyżki oleju szczypiorkowego
  • gruboziarnista sól
  • opcjonalnie: pokruszone suszone chili

Przed grillowaniem kukurydzę podgotuj w osolonej i ocukrzonej do smaku wodzie. Gotuj aż będzie prawie miękka – naszej zajęło to 10 minut. Wyjmij z wody i przełóż na rozgrzany grill/patelnię grillową. Piecz, obracając kolby, aby przyrumieniły się ładnie ze wszytkich stron – około 5 minut. Gdy nabiorą koloru, posmaruj wierzch każdej olejem szczypiorkowym, przewróć posmarowaną stroną do dołu i grilluj jeszcze przez moment, aby kukurudza przeszła smakiem szczypiorku. Powtórz z drugiej strony.

Gotowe kolby polej resztą oleju, posyp solą i, ewentualnie, suszonym chili.

***

 

Olej szczypiorkowy
  • 1 szklanka posiekanego szczypiorku (razem z młodymi bulwami cebuli)
  • ¼ szklanki neutralnego smakowo oleju (np. rzepakowego)

Rozgrzej olej do średniej temperatury na niedużej patelni. Wrzuć na raz cały szczypiorek i smaż krótko, około pół minuty, cały czas mieszając, aż szczypiorek zmięknie, ale wciąż będzie zielony.
Odstaw do ostudzenia.

 

Olej można przechowywać w lodówce do 7 dni.

Resztę oleju, której nie zużyłam do grillowania kukurydzy, wykorzystałam na drugi dzień do zrobienia sosu do sałatki z pomidorów.

Przepisy na grillowaną kukurydzę oraz olej szczypiorkowy pochodzą z książki Into the Vietnamese Kitchen/Andrea Nguyen.

Save

Save

5 komentarzy

  • Arvén pisze:

    Kukurydzę – gotowaną czy grillowaną mogę pochlaniać nawet saute. Ale w towarzystwie oleju szczypiorkowego, dla mnie kompletnej nowości, zyskuje mnóstwo do smaku!

  • Bee pisze:

    Arven – to tak jak ja 🙂 Najczęściej jadam po prostu gotowaną polaną stopionym masłem, ale i ta ze szczypiorkiem jest grzechu warta.

  • Ewa pisze:

    Pomysł na olej szczypiorkowy jest nie tylko świetny pod względem kulinarnym ale również ekonomicznym – wiele razy zdarzało mi się wyrzucam połowę pęczku szczypiorku bo zanim zdążyłam go użyć to mi zmarniał w lodówce i był do wyrzucenia. A kukurydza pieczona bomba – polecam pieczoną z masełkiem ziołowym i chili 🙂

    • Beata Beata pisze:

      Ewo, tak, z tych pęczkowych ziół zawsze coś zostaje, czy to ze szczypiorku, czy z koperku. Nam też rzadko udaje się wykorzystać wszystko od razu na świeżo. Na szczęście można to i owo zakonserwować. A kukurydzę kochamy w każdej postaci 🙂

Leave a Reply

© 2018 Magazyn Kuchenny