Chleb naan i raita

By Lipiec 12, 2011 Luty 18th, 2018 kuchnia azjatycka, Kuchnie świata, Pieczywo
Rajskie Jabłka Dom Gościnny na Dolnym Śląsku

Zostałam niedawno zapytana, co można podać do curry zamiast ryżu. Chleb – to była pierwsza odpowiedź, jaka mi przyszła do głowy. Ale nie ten pieczony, mocno wyrośnięty na drożdżach czy zakwasie, tylko płaski, taki jak chleb naan albo roti. Z takimi chlebkami zdarzało mi się już jadać różne rodzaje curry i stanowiły one całkiem udany dodatek. A czasem to sos curry robił za dodatek do chleba. Tylko że… nigdy jeszcze takiego chleba sama nie robiłam, zawsze jadłam go w restauracjach albo kupowałam. A skoro już daję dobre rady, powinnam pójść za ciosem i własnoręcznie go upiec.

Płaskich chlebów jest bez liku, wśród nich Wikipedia wymienia także polski podpłomyk i opłatek (!). U mnie na pierwszy ogień poszedł indyjski naan. Chciałam się przekonać, czy robiony w domowych warunkach może wyjść tak smaczny, jak ten z pieca tandoor. Youtube jest pełen filmów z dokładnymi instrukcjami. Ten, który wybrałam, poleca piec naan w mocno rozgrzanym piekarniku na kamieniu do pizzy. Niestety, kamienia (jeszcze) nie posiadam, a mój piekarnik rozgrzewa się tylko do 230˚C, a nie do 260 stopni, jak każe instrukcja. Zrobiłam go więc na patelni. Różnica? Podczas prażenia na patelni w chlebkach tworzy się sporo mniejszych bąbli wypełnionych powietrzem, a nie jeden duży, jak na filmowym chlebie. Placki muszą być cieniej rozwałkowane, niż do pieczenia w piekarniku. W pierwszym, który zrobiłam (miał jakieś 5 mm grubości) w ogóle nie utworzyły się pęcherzyki powietrza i chociaż był dobry w smaku, to nieco ciężki. Naan z patelni jest też bardziej miękki, ale dzięki temu można go użyć do zawijania nadzienia. Smak – na szóstkę!
Do chlebka naan polecam raitę, dip z jogurtu oraz (w moim wydaniu) z ogórków i pomidorów.

Indyjski chleb naan z patelni

Indyjski chleb naan

wychodzi 6-8 małych chlebków

  • 1 łyżeczka suchych drożdży
  • 3/4 szklanki ciepłej wody
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • szczypta sody oczyszczonej
  • 2 łyżki oleju
  • 21/2 łyżki naturalnego jogurtu

dodatkowo:

  • stopione masło do smarowania
  • kmin, czarnuszka, sezam – do posypania

Drożdże wymieszaj z ciepłą wodą, aż do ich rozpuszczenia i odstaw na kilka  minut.

W misce wymieszaj mąkę, cukier, sól i sodę. Dodaj olej i jogurt, zamieszaj. Dodaj rozpuszczone w wodzie drożdże i zacznij wyrabiać ciasto ręką. Na początku ciasto będzie dość mokre i lepiące. Wyrabiaj przez kilka minut, aż ciasto zacznie odchodzić od ręki, ale wciąż będzie miękkie. Posmaruj ciasto lekko olejem, miskę przykryj folią spożywczą i odstaw w ciepłe miejsce na 3-4 godziny. Przez ten czas ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto podziel na 6-8 kulek. Ciasto będzie dość miękki, obtocz kulki delikatnie w mące. Każdą kulkę rozwałkuj na podłużny placek. Kształt chlebkom można też nadać palcami. Do smażenia na patelni rozwałkowałam ciasto na grubość około 3 mm. (Do pieczenia w piekarniku powinny być nieco grubsze, 5-6 mm.)

Chlebki praż na suchej i mocno rozgrzanej patelni, aż w środku zaczną się tworzyć pęcherzyki powietrza a spód się lekko przyrumieni. Przerzuć na drugą stronę i potrzymaj na patelni jeszcze chwilę.  Każdy chlebek posmaruj roztopionym masłem i podawaj jeszcze ciepłe.

***

Ciasto na chleb naan można również zostawić do wyrasania na noc, w lodówce. Będzie gotowe akurat, jeśli chcemy zrobic sobie te chlebki na śniadanie.

Chleb naan
wersja z ciasta wyrastającego w lodówce

na 4 małe chlebki

  • ½ łyżeczki suchych drożdży
  • 100 ml ciepłej wody
  • 1 szklanka (150 g) mąki + trochę do podsypania
  • ½ łyżeczki cukru
  • ½ łyżeczki soli
  • szczypta sody oczyszczonej
  • 1 łyżka oleju + trochę do smarowania ciasta
  • 1 czubata łyżka jogurtu naturalnego
  • dodatkowo:  1-2 łyżki stopionego masła, do smarowania chlebków

Zrób ciasto, jak w przepisie powyżej. Posmaruj je lekko olejem, włóż do miski i przykryj ją folią spożywczą. Odstaw do lodówki na noc (10-12 godzin). Przez ten czas ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto podziel na 4 części. Wałkuj i smaż, jak w przepisie powyżej. Posmaruj masłem przed podaniem.

Chleb naan zrobiłam wg instrukcji na kanale Manjula’s Kitchen

Indyjski chleb naan oraz raita z pomidorami i ogórkiem

Raita z ogórków i pomidorów
na 4 osoby
  • 2 długie ogórki
  • 2 średnie pomidory
  • 3/4 szklanki gęstego naturalnego jogurtu
  • 1 łyżka kolendry, posiekanej
  • 1/2 łyżeczki kminu w proszku (lub do smaku)
  • sól, do smaku

Ogórki obierz, przekrój wzdłuż i usuń z nich nasiona.  Pomidory przekrój na pół (nie musisz zdejmować skórki) i usuń gniazda nasienne. Pokrój ogórki i pomidory w drobną kostkę. Wymieszaj z jogurtem i kolendrą. Dopraw kminem i solą.

Można oczywiście użyć gotowego sproszkowanego kminu, ale jeśli poświęcisz 2 minuty i uprażysz całe ziarna na patelni, a następnie utrzesz je w moździerzu, efekt będzie o niebo lepszy.

Save

Save

10 komentarzy

  • Sympatycznie wyglada ten przepis, dla mnie jeszcze do tego jakies curry z jagnieciny lub kurczaka i wtedy niebo w gebie ;))

  • Anna Maria pisze:

    Jak wiesz, u nas curry jest średnio raz na tydzień:-) i chlebków, głównie naan i roti, jemy też masę. Co prawda kupujemy gotowe – jeździmy specjalnie do świetnego sklepu z azjatycką żywnością. A raitę M mrobi identycznie, jak Ty:-)

  • nat pisze:

    Wielkie dzięki za przepis – ja też zawsze jem naany w knajpach, a że dostałam na urodziny kamień do pizzy, już od jakiegoś czasu chciałam spróbować upiec je w domu:)

  • Wika pisze:

    Fajne chlebki, inne niż zawsze robiłam : )No i wyglądają bardzo profesjonalnie indyjsko ! Muszę spróbować : )

  • Gosia pisze:

    fajny przepis,naanow jeszcze nie pieklam,ale od dawna sie do tego przymierzam,za to lubie je jesc 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  • Maggie pisze:

    A wiesz, ze jeszcze nigdy nie pieklam naanow? Az dziwne, bo bardzo lubie ten plaski hinduski chleb. Zwykle ide na latwizne i po prostu kupuje gotowy, ale moze wkrotce skusze sie na domowy 🙂

  • Bee pisze:

    Dopóki miałam dostęp do dobrego naan, takiego prosto z pieca, nie przyszło mi do głowy piec go samodzielnie, ale potrzeba matką wynalazków 🙂

    Aniu, pozdrowienia dla A. 🙂

    Belgia od kuchni – curry z jagnięciny chodzi za mną od dłuższego czasu, trzeba będzie w końcu zrobić. Teraz był kurczak marynowany w jogurcie (parę kawałków znalazło się nawet na zdjęciu).

  • olkor pisze:

    Dzięki Ci za ten przepis! Szukałam go od kilku miesięcy 🙂 Zawsze jem naany w knajpie i są genialne! Ale póki co widziałam przepisy tylko na chlebki grubsze, wyglądające bardziej jak pita. Aż wreszcie natknęłam się na Twoje zdjęcie i pomyślałam- to jest to! Super, szkoda, że dziś sklepy zamknięte, bo do zrobienia ich brakuje mi tylko jogurtu 🙂
    Ale zrobię je, jak nie dziś to jutro. Mam nadzieję, że wyjdą tak pysznie jak wyglądają na zdjęciu.

  • Bee pisze:

    Olkor – fajnie, że się przydał 🙂

  • smakuśiolandia pisze:

    dawniej jak u mnie opalało się w kuchni piecem kaflowym to dość często jadłem takie placki pieczone na blasze, ale z ciasta jak na pierogi lub makaron zależy co było robione z ciasta 🙂 rozwałkowane na max 2mm
    smaki dzieciństwa 🙂

Leave a Reply

© 2018 Magazyn Kuchenny